sobota, 5 września 2015

wcześniejsze i późniejsze

w tym krótkim wpisie zamieszę po kilka fot z różnych górskich wyjazdów które miały miejsce od maja do sierpnia tego roku. to też jeszcze nie wszystko co mam zaległe jeśli chodzi o górskie wyprawy, bo jak tylko skończę zamieszczać ten wpisik to idę wywoływać negatyw z wyjścia sprzed dwóch tygodni na Przełęcz pod Chłopkiem ale o tym będzie przy następnej okazji. dziś skupię się na tym co faktycznie mam gotowe do pokazania. zapraszam do rzucenia okiem

Canon Eos 3 + Tamron 28-75 mm f=1:2,8 XR Di 
- lustrzanka ta nie była jeszcze prezentowana przeze mnie na tej stronie ale obiecuję, że wkrótce się pojawi!

Babia Góra, długi weekend majowy, przeterminowany, o kilkanaście lat kolorowy negatyw, C-41 w Tetenalu samodzielnie w Jobo CPA, Epson V700



Yashica T4
Tatry - Trzydniowiański, Kończysty i Starorobociański Wierch, przeterminowany, o kilkanaście lat kolorowy negatyw, C-41 w Tetenalu samodzielnie w Jobo CPA, Epson V700




Yashica T3
Tatry - Kasprowy Wierch, Świnica. negatyw i proces j. w.












Yashica T4 - ponownie
Tatry - Dolina Pięciu Stawów, Szpiglasowa Przełęcz, Szpiglasowy Wierch, Dolina za Mnichem, Wrota Chałubińskiego. proces post-produkcyjny - j. w.


















teraz to tyle z mojej strony. dziś mam pierwszy dzień dłuższego wolnego więc od jutra zabieram się za focenie sprzętów które czekają na prezentację na tej stronie. do szybkiego więc, a teraz czas na kąpiel FP4+
salut!



to miała być fajna wycieczka

niestety nie była...
15.08.2015 - kilka zdjęć mimo wszystko jest

Zeiss Ikon - Super Ikonta 531/2 - opisywana pod tym adresem 
Kodak Portra 400; C-41 w labie, Epson V700 






Nokia Lumia 920





 
trasa wycieczki przebiegała tak - Kiry - Przysłop Miętusi - Przełęcz w Grzybowcu - Giewont - Kondracka Kopa - Suchy Wierch Kondracki - Kondratowa Polana - Polana Kalatówki - Przełęcz Białego - Sarnia Skała - Strążyska Polana - Przełęcz w Grzybowcu - Przysłop Miętusi - Kiry
 

piątek, 7 sierpnia 2015

jeszcze przed aparatami

tytuł tego wpisu można rozważać w różnych kwestiach - po pierwsze w takiej, ze zamiast zapowiedzianych artykułów dotyczących aparatów fotograficznych (choćby tych w skróconej formie) znów pojawia się coś innego. po drugie "jeszcze przed aparatami" bo motoryzacją interesowałem się odkąd pamiętam, a fototechniką dopiero od około ośmiu lat. nie mogłem więc sobie odmówić pokazania tego co spełniło moje motoryzacyjne marzenie od kiedy Krzysztof Hołowczyc w 1997 roku zdobył tytuł Mistrza Europy właśnie jeżdżąc Subaru Imprezą (oczywiście nie taką wersją ale tej generacji). później była możliwość przejażdżki Imprezą WRX STI jaką otrzymałem od Rodziców jako prezent urodzinowy. wszystkiego dopełniły jeszcze dwa wyjazdy do Szwajcarii (tam to bardzo popularna marka). wszystko to razem zaważyło na tym, że zdecydowałem iż kiedyś też będę mieć własne Subaru!
to dla mnie coś takiego jak Leica M6 lub Ermanox w kolekcji aparatów fotograficznych, tak Subaru Impreza jest czymś podobnym w dziedzinie motoryzacji! 
myślę, że wiecie dobrze o co mi chodzi...

Subaru Impreza 2.0 AWD RX

Rok produkcji - 2000
Pojemność skokowa - 1994 cm3 (bez turbiny); ułożony podłużnie z przodu z dwoma wałkami rozrządu
Układ cylindrów - bokser
Moc - 125 KM (przy 5600 obr./min.)
Moment obr. - 184 Nm (przy 3600 obr./min.)
Stały napęd na wszystkie cztery koła (po 50% na każdą oś), bez reduktora
Skrzynia biegów - manualna, 5-biegowa

Szukałem Subaru przez 9 miesięcy, ale trafiłem to co chciałem za cenę jaką chciałem i w stanie jaki mogłem zaakceptować biorąc pod uwagę fakt, że auto ma 15 lat. Jazda tym autem to czysta przyjemność, a zima dopiero nadchodzi...
Miłego oglądania!

P. S.
Wszystkie poniższe zdjęcia wykonane zostały przeze mnie cyfrowym aparatem lustrzanym - Canon 1D Mark III z obiektywem Canon 24-105 L f=1:4  






































Alfa Romeo też była fajna, ale Subaru to jednak coś zupełnie innego!
do następnego razu.